Ofensywa Lenovo

Koniec roku 2015 i początek 2016 obfitowały w premiery nowych modeli laptopów i ich generacji. Najbardziej w tym czasie zmieniła się oferta Lenovo. Chiński gigant wprowadził na rynek blisko dwadzieścia modeli z procesorami szóstej generacji w bardzo krótkim czasie. Największe być może wrażenie zrobiły mobilne stacje robocze z serii Lenovo ThinkPad P (o których także tutaj) oraz konwertowalne notebooki Yoga. Wśród nich trudno było dostrzec metamorfozę jaką przeszły mniej spektakularne, ale za to bardzo pożyteczne laptopy, takie jak na przykład ThinkPady L.

Wszystko na procesorach szóstej generacji

W przeciwieństwie do Intel Broadwell, którego wprowadzenie na rynek wiązało się z opóźnieniami, Intel Skylake trafił do laptopów biznesowych niemal natychmiast. Wiele modeli pomiędzy własnymi generacjami przeskoczyło naraz dwie generacje procesorów, przechodząc z architektury Haswell od razu na Skylake. Zanim Lenovo podjęło swoją rynkową ofensywę, były już laptopy MSI i HP z procesorami szóstej generacji. Nie można jednak mówić o spóźnieniu, a raczej o celowym opóźnieniu premiery kilku modeli, by móc nagle zasypać nimi rynek.

Przykłady drobnych zmian

Niektóre laptopy zmieniły się tylko nieznacznie. Architektura Skylake umożliwiła jednak kilka drobnych, ale łącznie istotnych zmian. Przykładowo typowy laptop biznesowy Lenovo ThinkPad L460 w stosunku do swojego poprzednika zyskał możliwość obsługi DDR4 i rozbudowania RAM do 16 GB, dostał do wyboru szybsze dyski oraz potencjalną szansę dodania karty AMD Exo Pro Radeon R5. Jednocześnie stracił minimalnie na wadze i wygląda jakby nieco bardziej elegancko. Każda z tych zmian pojedynczo jest ledwie widoczna, lecz razem tworzą po prostu kolejna, lepszą generację całkiem udanego już wcześniej laptopa. Oprócz Lenovo ThinkPada L450 takich następców doczekały się też między innymi modele ThinkPad X250, ThinkPad T450 i ThinkPaAd W550s (jako P50s).

Wygląda na to, że w przypadku większości modeli Lenovo postawiło na odświeżenie zamiast wprowadzania istotnych zmian, co w przypadku laptopów takich jak Lenovo ThinkPad L460 na pewno wyszło na dobre. Nie zabrakło jednak również modeli oryginalnych – 17-calowej stacji roboczej, 14-calowego notebooka konwertowalnego z profesjonalną grafiką czy ultralekkich biznesowych hybryd.

HP ZBook 15 – w pierwszej dziesiątce najmocniejszych laptopów

Na przełomie 2015 i 2016 roku namnożyło się mobilnych stacji roboczych. Prawdziwy szturm na rynek przeprowadziło Lenovo, ale zarówno Dell, jak i HP daleko w tyle nie zostały. Dostępne są więc nawet ważące poniżej 2 kg laptopy sprzedawane jako stacje robocze. Jeśli któryś z nich Ci wystarcza, nie ma żadnego powodu, by interesować się modelem HP ZBook 15 G3. Warto po niego sięgnąć dopiero, gdy potrzebujesz naprawdę ogromnej mocy. Wtedy zostaje Ci do wyboru około 10 dość ciężkich i nieporęcznych modeli. Niewykluczone, że najlepszym z nich jest HP ZBook 15 trzeciej generacji.

Waga ciężka

Producent określa wagę tego modelu na 2,6 kg. Tyle, że jest to ciężar laptopa w najsłabszej konfiguracji, niemalże pustego. Równie dobrze można by zamiast niego wybrać mocniejszą konfigurację, HP ZBooka Studio lub 15u G3. Oba będą lżejsze. HP ZBooka 15 kupujesz, by wyposażyć go w najlepsze co możliwe i trzeba się liczyć z tym, że ostateczna konfiguracja to ok. 3 kg. Nie jest to też najmobilniejszy laptop, mimo że posiada ogromną 9-komorową baterię o pojemności 90 Wh.

Pierwsza klasa wydajności

Standardowo stosowanych w laptopach biznesowych procesorów niskonapięciowych nawet nie ma w ofercie. Najsłabsze, co można włożyć do obudowy HP ZBooka 15, to Intel Core i5-6440HQ, a więc jednostka 4-rdzeniowa z taktowaniem bazowym 2,6 GHz, a maksymalnym 3,5 GHz (więcej danych: http://www.notebookcheck.pl/Intel-Core-i5-6440HQ.149532.0.html). Zamiast tego i tak mocnego procesora możemy wybrać mocniejszy i7 lub Intel Xeon E3-1505 M, który jest szczytem tego, co aktualnie mieści się w laptopach. W ciągu najbliższych tygodni HP wyposaży też ZBooki 15 G3 w jeszcze odrobinę mocniejsze Xeony E3-1545. Potwory te pozwalają też umieścić w 4 gniazdach do 64 GB pamięci RAM (standard DDR4-2133 ECC) i mają całkiem rozsądną grafikę. Można ją wykorzystać to typowych zastosowań, by oszczędzić trochę energii, do poważnych zadań mamy natomiast profesjonalne karty graficzne takie jak AMD FirePro W5170M. Dysk można wybrać więcej niż jeden. Potencjalnie najlepszym pomysłem będzie wykorzystanie pojemnego HDD do przechowywania danych i superszybkiego SSD podpinanego do szyny PCI jako dysku roboczego. W zależności od preferencji można też wybrać bardziej klasyczne rozwiązania, lub przeciwnie – złożyć dyski w macierz typu RAID.

Tylko dla profesjonalistów

Na rynku są laptopy o zbliżonej wydajności. Należą do nich np. Lenovo ThinkPad P50, MSI GT 80, czy Dell Precision 7710M. Żaden natomiast nie jest pod tym względem wyraźnie lepszy od HP ZBook 15 trzeciej generacji. Zdecydowanie laptop ten jest w pierwszej dziesiątce najwydajniejszych urządzeń mobilnych, ale także laptopów o najlepszej grafice. Profesjonalna matryca HP DreamColor o rozdzielczości 4K zapewnia praktycznie pełne oddanie palety barw. HP zapewnia też narzędzia do kalibracji, co innym producentom zdarza się okazjonalnie.
Jako mobilna stacja robocza jest więc niemal doskonały. Natomiast dla użytkownika, który nie zamierza korzystać z pełni jego mocy może być trochę za ciężki i za mało elegancki. HP ZBook 15 G3 to narzędzie, nie gadżet.

Test HP ProBook 430

ProBook 430 jest bez wątpienia znacznie cieńszy oraz nieporównywalnie lżejszy niż ProBook 4340s. Poza tym został wyposażony w niskonapięciowy procesor marki Intel Haswell, podczas gdy w drugim urządzeniu stosuje się zwyczajne dwurdzeniowe procesory Intela. Nie ulega zatem wątpliwości, że jest to sprzęt inny, ale czy lepszy?

Bez wątpienia całkiem sporo szczegółów składa się na kompletny obraz tego urządzenia, uznawanego za jeden z najlepszych w swojej klasie. Trudno bowiem znaleźć u konkurencji równie sprawne maszyny o teoretycznie biznesowej funkcjonalności i stosunkowo korzystnej cenie. Całkiem porządnie wykonana obudowa oraz dość długi czas pracy na akumulatorze na pewno sprawiają, że HP ProBook 430 jest sprzętem godnym polecenia. Urządzenie występuje jak dotychczas w trzech nieco zróżnicowanych wersjach ProBook 430 G1, ProBook 430 G2 oraz ProBook 430 G3.

Ogólnie rzecz ujmując wszystkie urządzenia z serii HP ProBook 430 oscylują na granicy pomiędzy laptopami biznesowymi a komputerami mobilnymi do użytku domowego (kilka dodatkowych informacji pod tym linkiem: http://www.kuzniewski.pl/k1343,laptopy-hp-probook-probook-430.html). W stosunku do tych ostatnich wyróżnia je kilka ciekawych rozwiązań takich jak czytnik linii papilarnych, oprogramowanie do szybkiego szyfrowania danych na dysku twardym oraz obecność dobrej jakości modułu do łączności szerokopasmowej. Aby jednak w pełni uznać przynależność tych urządzeń do kategorii czysto biznesowej, musiałyby być wyposażone w nieco bardziej zaawansowane rozwiązania sprzętowe pochodzące z dziedziny zabezpieczeń. Brakuje w nich także bardzo przydatnego złącza stacji dokującej oraz po prostu nieco sprawniejszej matrycy. Wadami urządzeń z serii ProBook 430 jest również stosunkowo mocne ograniczenie wydajności oraz niewygodna dla przeciętnego użytkownika klawiatura.

Zalety ProBook 430

  • całkiem dobry czas pracy na akumulatorze bez ładowania
  • elegancka i solidnie wykonana obudowa
  • matowa matryca
  • zainstalowany moduł TPM
  • dobrze dopracowany rozkład złączy
  • wbudowany modem WWAN

Wady ProBook 430

  • pod dużym obciążeniem urządzenie może być zbyt głośne
  • stosunkowo przeciętna jakość obrazu.

Czym wyróżniają się notebooki Apple?

Marka Apple słynie ze stylowych laptopów dedykowanych użytkownikom komercyjnym. W ofercie tego producenta, który dopiero zdobywa polski rynek, dostępne są jednak także serie biznesowe. Czym wyróżniają się one na tle swojej bezpośredniej konkurencji?

Charakterystyczne cechy laptopów Apple

Notebooki Apple z linii biznesowych wykorzystują stylowe, smukłe obudowy, które doskonale wpisują się w najnowsze trendy (o czym również na tej stronie). Wykonane są one z magnezu, co zapewnia wysoką trwałość i sprawia, że konstrukcje prezentują się elegancko oraz prestiżowo. Do takich opakowań trafiły jednak mocne podzespoły, które zapewniają odpowiednią wydajność sprzętu i typowo biznesową funkcjonalność.

Apple MacBook – funkcjonalne notebooki biurowe

Linia laptopów Apple MacBook została zaprojektowana z myślą o firmach poszukujących funkcjonalnego sprzętu do podstawowego użytku biurowego. Te notebooki Apple doskonale sprawdzą się w pracy z podstawowym oprogramowaniem (arkusze kalkulacyjne, edytory tekstu, programy do obsługi skrzynki pocztowej czy wystawiania faktur). Na tle swojej bezpośredniej konkurencji wyróżniają się przede wszystkim smukłymi kształtami i stylowym designem, które niewiele ma wspólnego z ciemnymi powierzchniami charakterystycznymi dla wielu innych laptopów biznesowych.

Na uwagę zasługuje m.in. model MacBook 12, który jest bardzo mobilny i doskonale sprawdzi się do pracy w terenie. W stylowym szarym, srebrnym lub złotym pudełku o szerokości 280 mm, głębokości 197 mm i wysokości zaledwie 13 mm, które waży tylko 0,92 kg, znalazły się pełnowymiarowe podzespoły zapewniające odpowiednią wydajność podczas pracy. Komputer wykorzystuje procesor Intel Core M i układ graficzny zintegrowany z CPU. Mocną stroną tego modelu jest jakość obrazu. Notebooki Apple MacBook 12 wykorzystują ekran Retina w rozdzielczości QHD. Gwarantują one dobre podświetlenie, wyraźne kolory i doskonałe odwzorowanie szczegółów obrazu.

Apple MacBook Pro – notebooki do pracy z wymagającym oprogramowaniem

Dla wymagających użytkowników, pracujących z bardziej zaawansowanym oprogramowaniem, marka Apple przygotowała linię MacBook Pro. Notebooki Apple MacBook Pro posiadają wytrzymałe obudowy z aluminium oraz starannie dobrane, markowe komponenty.

Jednym z modeli, które ukazują cechy charakterystyczne całej linii, jest Apple MacBook Pro 15. Wykorzystuje on klasyczną matrycę o przekątnej 15,6 cala. Jest to ekran Retina wyróżniający się bardzo wysoką rozdzielczością – 2880 x 1800 pikseli (3K). Wydajność odpowiednią do pracy zapewnia czterordzeniowy procesor Intel Core i7 oraz pamięć RAM 16 GB. Model ten dostępny jest zarówno jako konfiguracja z grafiką zintegrowaną z procesorem, jak i z kartą dedykowaną (AMD Radeon).

Krzyżówka cokolwiek nietypowa – Lenovo ThinkPad P40 Yoga

W tej nazwie coś musi być nie tak, prawda? W końcu Lenovo stosuje w swoich laptopach dość jasną i oczywistą nomenklaturę. ThinkPad P to mobilne stacje robocze, Yoga to laptopy konwertowalne, 4 niemal zawsze oznacza przekątną ekranu czyli 14 cali. Żadna z tych cech nie wydaje się pasować do dwóch pozostałych. Mobilne stacje robocze są 15-calowe lub większe, hybrydy laptopa i tabletu 13-calowe lub mniejsze. A jednak powstał model Lenovo ThinkPad P40 Yoga.

Ni pies, ni wydra

Od pierwszego wrażenia wiemy, że mamy do czynienia z oryginalnym urządzeniem. Laptop ma 14-calowy wyświetlacz, daje się otworzyć o 360º i wygląda co najmniej ciekawie.

Gdy spojrzymy na niego jak na mobilną stację roboczą, zapewne zastanowią nas procesor niskonapięciowy, możliwość rozbudowania do maksymalnie 16 GB RAM i karta graficzna – najsłabsza wśród profesjonalnych nVidia Quadro.

Z kolei patrząc na ten model jak na laptopa konwertowalnego, może nas nieco zdziwić waga w przedziale 1,8-2 kg, do której trzeba doliczyć solidny zasilacz.

Bez stereotypów

To nie jest ani mobilna stacja robocza, ani laptop konwertowalny. W obu tych kategoriach laptop zostanie zdeklasowany przez bardziej wyspecjalizowane ThinkPady. Pod względem uniwersalności ma jednak szanse je przebić, a nawet przyczynić się do stworzenia całkiem nowej kategorii urządzeń. Gdy weźmiemy pod uwagę, że dysponuje wyświetlaczem IPS o rozdzielczości 2560 x 1440, procesorem Intel i7 generacji Skylake oraz baterią o pojemności 57 Wh, to wcale nie wydaje się za ciężki ani za mało kompaktowy.

Dla wielu użytkowników Lenovo ThinkPad P40 Yoga będzie bardzo cennym nabytkiem o szerokim spektrum zastosowań. Nie będzie natomiast (przynajmniej ta generacja) tym, co obiecuje jego nazwa.

Rozszerzanie możliwości urządzeń mobilnych

Użyteczność laptopów, tabletów i smartfonów zależy od ich mobilności. Jeśli są zbyt ciężkie lub bardzo uzależnione od gniazdka elektrycznego, nie można z nich w pełni korzystać. Ograniczenie wagi i zużycia energii ma jednak swoją cenę. Tablety i ultrabooki zyskując na mobilności, tracą jednocześnie część funkcjonalności.

Co faktycznie tracimy?

Spójrzmy na najlżejsze z oferowanych laptopów, czyli na modele takie jak Lenovo LaVie Z, MacBook Air, HP EliteBook Folio. Ich wydajność i obraz wcale nie są takie złe, problem pojawia się dopiero, gdy chcemy podłączyć je do innego urządzenia, np. wyświetlić grafikę z pendriva na zewnętrznym monitorze, po czym wydrukować ją. Niby prosta rzecz, ale gdy mamy do dyspozycji tylko jeden port USB, żadnych HDMI czy VGA, to może zająć nam to trochę czasu. Ponadto niektóre urządzenia zewnętrzne potrzebują zasilania, co nie ma znaczenia przy baterii o pojemności 87 Wh, ale przy właściwych dla ultrabooków 15-25 Wh może już mieć. Bywa nawet, że ten dodatkowy przepływ energii powoduje przegrzewanie się laptopa o ciasno upakowanych podzespołach.

Jak temu zaradzić?

Najbardziej oczywistym rozwiązaniem są stacje dokujące (http://www.kuzniewski.pl/k38,akcesoria-stacje-dokujace-replikatory.html). Przeważnie pełnią one jedynie funkcję replikatora portów. Dobrze sprawdzają się, gdy urządzeń zewnętrznych potrzebujemy np. tylko w biurze, a podróżujemy z laptopem wyposażonym najwyżej w słuchawki. Wówczas wystarczy podpiąć do laptopa jedno urządzenie (replikator) zamiast podłączać każde urządzenie oddzielnie (na co w małych laptopach nie ma miejsca). Dopasowane stacje dokujące mają z reguły laptopy biznesowe, w tym 15-calowe notebooki z matrycą 3K, dla których wydaje się to zbędnym luksusem. Spora część laptopów, zwłaszcza tych najmniejszych, nie ma złącza stacji dokującej. Da się obejść ten problem jeśli mają przynajmniej jeden port Thunderbolt lub USB 3.1 z funkcją ładowania. Wówczas można je podpiąć do bardziej uniwersalnych, choć mniej dopasowanych replikatorów portów.

Czy koniecznie potrzebne?

Fujitsu i Toshiba produkują bardzo lekkie i mobilne laptopy (Np. LifeBook S936), które mimo to są  bardzo rozsądnie wyposażone w złącza zewnętrzne. Laptop ważący 1,3 kg może mieć 3 porty USB i dodatku wyjścia na zewnętrzne monitory (VGA, HDMI). Trzeba go tylko zaprojektować z uwzględnieniem faktu, że niekiedy będzie on wykorzystywany w połączeniu z innymi urządzeniami. Nawiasem mówiąc LifeBooki Fujitsu i Tecry Toshiby mają też w znakomitej większości złącza stacji dokujących.

Laptopy Fujitsu – maszyny zdecydowanie nowoczesne

Laptopy z biznesowej serii Fujitsu – LifeBook mogą być porównywane z EliteBookami od HP, ThinkPadami od Lenovo czy modelami Dell Latitude. Wyraźnie jednak różnią się od konkurencji co powoduje, że cześć użytkowników jest nimi zachwycona, a cześć z kolei na pewno ich nie kupi. W czym przejawiają się te różnice?

Mocne strony laptopów Fujitsu

W ofercie Fujitsu są laptopy mieszczące 14-calowy wyświetlacz o rozdzielczości 3K w niesamowicie cienkiej obudowie. Przykładowo LifeBook U904 waży jedynie 1,4 kg i ma niecałe 19 mm grubości. W dodatku model ten ma ekran dotykowy co w przypadku konkurencji podnosi wagę o 10-15%. Na prawdę bardzo trudno o lżejsze i bardziej smukłe laptopy niż Fujitsu. Do mocnych stron LifeBooków oprócz wymiarów należą bardzo dobre wyświetlacze, wydajne układy chłodzenia i cicha praca. Wielu użytkowników ceni sobie też mobilność serii na którą składają się wytrzymałe obudowy z wysokiej jakości materiałów, długi czas działania na baterii i wyświetlacze pozwalające pracować na zewnątrz. Pod tym względem jednak ThinkPady czy część EliteBooków wcale nie jest gorsza.

Czego brakuje laptopom Fujitsu

Mówiąc o serii biznesowej mamy prawo narzekać nawet na drobne niedociągnięcia. W przypadku Fujitsu optymalne nie są przede wszystkim klawiatury, których klawisze mają zbyt krótki skok. Można się do tego przyzwyczaić, ale dla osoby przesiadającej się z ThinkPada lub Asusa Pro będzie to dość trudne. Nie należy również liczyć na karty graficzne inne niż Intel Graphics.

Nowoczesność ponad komfortem?

Laptopy biznesowe Fujitsu mają wbudowane nowoczesne rozwiązania, co więcej pojawiają się one w serii LifeBook już jako konstrukcje przemyślane (choćby rozkładane porty wyjściowe w bardzo cienkich laptopach), bynajmniej nie eksperymentalne. Raczej nie zdarza się by Fujitsu zaskakiwało swoich użytkowników pomysłem w jednym modelu, a potem wycofywało się z niego w kolejnej generacji co zdarza się np. Lenovo. Dlatego prawdopodobnie także urządzenia wejściowe, który zarzuca się, że są niekomfortowe, mają swoje uzasadnienie. Być może są one po prostu wygodne dla części użytkowników, która uważa, ze pozostali strasznie uderzają w klawisze?

Laptopy Fujitsu dostępne są na: http://www.kuzniewski.pl/k522,laptopy-fujitsu.html.

Stacje robocze – jak wybrać najlepszą jednostkę?

Producenci komputerów tworzą mocarne jednostki specjalnie do profesjonalnych zastosowań – projektowania grafiki czy animacji, rozszyfrowywania danych, dokonywania zaawansowanych wyliczeń i innych zadań wymagających najwyższej wydajności. Takie profesjonalne komputery określane są mianem stacji roboczych. Współczesne stacje niewiele mają jednak wspólnego z potężnymi jednostkami sprzed lat – obecnie stacją roboczą może być także laptop (nawet ten o zaskakująco smukłych kształtach). Jakie więc wymogi powinien spełniać komputer, aby trafił do prestiżowego grona stacji roboczych?

#image_title

Dobra stacja robocza

Stacje robocze to komputery najwyższej klasy – najmocniejsze, najbardziej stabilne, najbezpieczniejsze i najdroższe. Muszą one posiadać mocne procesory – najlepiej jednostki o 6 rdzeniach i częstotliwości taktowania przekraczającej 3,3 GHz (takie parametry sprawdzą się do grafiki 3D czy składania filmów). Do pracy z grafiką 2D oraz do programowania wystarczy stacja z procesorem 4-rdzeniowym. Producenci często wykorzystują jednostki Intel Core i7 Extreme.

Dobra stacja robocza to także szybka łączność z siecią (modem 3G/LTE) oraz możliwość podłączenia do komputera wielu urządzeń peryferyjnych (zapewnią to dobrze rozmieszczone porty USB w szybkim standardzie 3.0 oraz złącze stacji dokującej).

Idealne stacje robocze to także najwyższa jakość wykonania – tutaj nie ma miejsca na wyginające się tworzywa sztuczne, źle spasowane zawiasy czy wykrzywiające się pod naciskiem jednostki zasadnicze (w przypadku laptopów).

Stacjonarne czy mobilne?

W środowisku informatycznym, już od dłuższego czasu, budują się 2 obozy. Jedną stronę tworzą fani nowinek technicznych, którzy wybierają zaawansowane laptopy i doceniają ich mobilność. Grupa tradycjonalistów twierdzi zaś, że notebooki… w ogóle nie zasługują na zaszczytne miano stacji roboczej. Warto jednak zwrócić uwagę na to, że koncerny komputerowe obecnie inwestują przede wszystkim w rozwój laptopów, a nie urządzeń stacjonarnych. Dlatego laptopy powoli przestają pozostawać w tyle za klasycznymi skrzynkami.

Zanim zaczniemy porównywać dostępne na rynku stacje robocze, warto określić nasze indywidualne wymogi. Komputery stacjonarne zawsze zapewnią wyższą wydajność, ponieważ konstruktorzy mają tutaj miejsce na rozmieszczenie doskonałych układów chłodzących, zapewniających lepszą częstotliwość pracy elementów elektronicznych. Mobilne stacje robocze mają nieco mniejszą moc obliczeniową, ale są za to poręczne (będziemy mogli zabrać komputer na spotkanie z klientem).

Jaka wydajność?

Wyznacznikiem jakości stacji roboczej są wykorzystane komponenty. Pozwalają one wygodnie pracować z najbardziej wymagającym oprogramowaniem . Podczas renderowania grafiki 3D nie sprawdzą się komputery ze zintegrowaną kartą graficzną i słabym procesorem. Klasyczne podzespoły wydłużą i utrudnią wykonywanie pracy. Analogiczna sytuacja dotyczy innych zastosowań profesjonalnych.

Dobre stacje robocze powinny wykorzystywać komponenty nowej generacji. Najważniejszy jest procesor – wielordzeniowe układy obecnie są wymogiem. Moc jednostki widoczna jest przy pracy z materiałem video (np. podczas obróbki filmów) oraz z programami do tworzenia grafiki (dobry procesor docenią inżynierowie czy architekci).

Gdy chcemy pracować z kilkoma dużymi aplikacjami jednocześnie, ważna jest pojemna pamięć RAM. Profesjonalne komputery z lat 80-tych zawierały…1 megabajt pamięci operacyjnej.Obecnie stacje robocze raczej nie schodzą poniżej 32 GB, dzięki czemu w systemie nie robi się tłoczno, gdy otworzymy okna różnych programów, a dodatkowo w tle będzie działał antywirus i inne aplikacje.

Wydajność podnoszą również profesjonalne karty graficzne – np. nVidia Quadro czy AMD FirePro.

MSI Prestige PE60 – wydajny laptop z doskonałą matrycą

Firma MSI nie należy jeszcze do czołówki wśród producentów laptopów biznesowych. Warto jednak zapoznać się z parametrami modelu MSI Prestige PE60, aby przekonać się, że jakością wcale nie odbiega on od wykonania liderów rynku. Notebook zapewnia odpowiednią funkcjonalność. Plusem jest także konkurencyjna cena.

#image_title

Prestiżowy design

Obudowę laptopa producent wykonał ze szczotkowanego aluminium. Jej wysokość ma 2,7 cm, szerokość 38,3 cm, głębokość 26 cm. Cała konstrukcja waży około 2,3 kg i prezentuje się naprawdę prestiżowo.

Mankamentem jest sztywność pokrywy ekranu, która niestety znacznie się wygina.

Co z wydajnością

MSI Prestige PE60 wyróżnia się wydajnością. Producent wykorzystał tutaj 4-rdzeniowe proceory z cenionej rodziny Intel Haswell. Dostępne są konfiguracje z jednostkami Intel Core i5. Do pracy z bardziej wymagającym oprogramowaniem sprawdzi się wersja z procesorem Intel Core i7 5700HQ o częstotliwości taktowania od 2,7 do 3,5 GHz. Pamięć RAM może mieć pojemność do 16 GB.

Mocną stroną tego modelu jest również wydajność graficzna. Konstruktorzy zamontowali tutaj profesjonalną kartę nVidia GeForce. Jest to model GTX 950M bądź GTX 960M.

Jakość obrazu

MSI Prestige PE60 wyróżnia się bardzo dobrą jakością obrazu. Laptop ma klasyczną matrycę o przekątnej 15,6 cala. Jest to wyświetlacz PLS firmy Samsung. Jego plusem są szerokie kąty widzenia i dobra luminacja. Jakość podnosi także rozdzielczość – użytkownicy mogą wybrać konfiguracje w rozdzielczości Full HD lub 4 K, czyli 3840 x 2160 pikseli – oraz technologia MSI True Color. Notebooki marki MSI do kupienia na: http://www.kuzniewski.pl/k2136,laptopy-msi.html.

Lenovo ThinkPad T550 – wysokiej klasy laptop z matrycą 3K

Lenovo ThinkPad T550 to profesjonalny laptop przeznaczony dla najbardziej wymagających użytkowników. Jego wyróżnikiem są niskonapięciowe procesory nowej generacji, dedykowane karty graficzne z cenionej serii nVidia GeForce GT oraz wysokiej jakości matryca typu IPS dostępna nawet w oszałamiającej rozdzielczości 3K.

Obudowa w stylu minimalistycznym

Lenovo ThinkPad T550 prezentuje się bardzo prestiżowo. Obudowa laptopa ma 22 mm wysokości, 380 mm szerokości, 258 mm głębokości. Komputer waży około 2,1 kg. Takie wymiary, przy 15,6-calowej matrycy, prezentują się naprawdę smukło. Konstrukcja została wzmocniona włóknem szklanym, dzięki czemu pokrywa ekranu i jednostka zasadnicza są stabilne i nie wyginają się przy nacisku. Całość utrzymana jest w ciemnej, eleganckiej tonacji.

Imponująca wydajność

Producent wykorzystał tutaj 2-rdzeniowe procesor Intel. Tańsze konfiguracje zostały wyposażone w jednostki Intel Core i5, które zapewniają dobrą wydajność i płynność przy przechodzeniu pomiędzy aplikacjami. Bardziej wymagającym użytkownikom Lenovo proponuje wersje z mocniejszymi procesorami Intel Core i7 o podstawowej częstotliwości taktowania 2,6 GHz (z funkcją Turbo Boost do 3,2 GHz). Wsparciem dla procesorów jest RAM o pojemności do 16 GB.

Producent zadbał również o zróżnicowane mocy graficznej. Do podstawowych zadań sprawdzi się ekonomiczny układ Intel HD 5500 zintegrowany z procesorem. Droższe konfiguracje Lenovo ThinkPad T550 wykorzystują kartę nVidia GeForce GT 940M, która doskonale sprawdzi się do pracy z grafiką i oglądania multimediów.

Laptop można wybrać z dyskiem HDD, SSD lub hybrydowym o różnych pojemnościach.

Wysoka jakość obrazu

W ThinkPad T550 konstruktorzy zamontowali ekran o przekątnej 15,6 cala. Jest to matryca typu IPS w rozdzielczości Full HD oraz w oszałamiającej rozdzielczości 3K (3072 x 1728) pikseli. Wysoka luminacja, szerokie kąty widzenia i doskonałe odwzorowanie kolorów zapewniają obraz najwyższej jakości.

Porty i osprzęt

Użytkownicy notebooka Lenovo ThinkPad T550 znajdą 3 szybkie porty USB 3.0, złącze VGA i mini-DisplaPort. Nie zabrakło tutaj również gniazda stacji dokującej, które pozwoli wygodnie podpiąć wiele urządzeń peryferyjnych. Łączność zapewnia złącze LAN oraz modem WWAN (dostępny opcjonalnie).

Czytnik linii papilarnych, czytnik SmartCard i moduł TPM zapewniają zaś bezpieczeństwo firmowych danych.

Mocną stroną laptopa jest także klawiatura, z której słyną praktycznie wszystkie ThinkPady. Wyraźnie rozdzielone klawisze o sprężystym skoku to synonim wygody pisania. Użytkownicy mogą zdecydować się na model z podświetleniem.